Tanio dolecisz, ale i tak wydasz krocie. Drogie kierunki turystyczne niedaleko Polski

Ostra rywalizacja na niebie przynosi wymierne korzyści pasażerom. Obecnie nie ma już żadnego problemu ze znalezieniem biletów lotniczych w cenie kilku czy kilkunastu złotych. Wiele osób korzysta z takich okazji, spełniając tym samym swoje podróżnicze marzenia. Warto jednak uważać, ponieważ bardzo tani lot wcale nie musi oznaczać spędzenia urlopu za grosze. Oto miejsca, do których tanio dolecisz, ale na miejscu wydasz mnóstwo pieniędzy.

Skandynawia

Skandynawia jest bardzo drogim kierunkiem, nawet z perspektywy nieźle zarabiających Polaków. Jednocześnie linie lotnicze oferują wręcz absurdalnie tanie bilety do takich miast, jak Oslo, Sztokholm czy Kopenhaga. Problem w tym, że po wylądowaniu nagle się okaże, że bilet na pociąg z lotniska do centrum miast jest kilkakrotnie droższy niż bilet lotniczy!

Estonia

To może być dla wielu zaskoczenie, ale Estonia jest najdroższą spośród byłych republik radzieckich. Ten piękny kraj ma aspiracje do zaliczania go do Skandynawii, również pod względem zarobków i kosztów życia. Lot do Tallina można zabookować już za około 200 złotych w obie strony. Tyle samo trzeba też wydać na obiad w przyzwoitej restauracji w pobliżu tallińskiej starówki.

Barcelona

Przepiękna Barcelona jest jednym z najpopularniejszych kierunków turystycznych i mekką dla osób planujących tzw. city break. Do stolicy Katalonii bez większego problemu dolecimy za 50-60 złotych. Na miejscu niestety nie będzie już tak różowo. Jest to prostu bardzo drogie miasto, nawet w porównaniu z Madrytem.

Londyn

Aż kusi, żeby w końcu odwiedzić stolicę Wielkiej Brytanii, prawda? W końcu można tam dolecieć z większości polskich miast dysponujących portem lotniczym, a ceny biletów są śmiesznie niskie. No niestety: na miejscu przekonasz się, dlaczego tak wielu Polaków wyemigrowało do UK w poszukiwaniu lepszego życia. Poziom zarobków jest adekwatny do kosztów, jakie trzeba ponosić na każdym kroku. Cóż, płacenie w funtach zawsze boli, zwłaszcza po przeliczeniu tego na złotówki.

Tel Awiw  

Stolica Izraela nie jest może oczywistym kierunkiem dla turystów z Polski, ale z roku na rok odwiedza ją coraz więcej osób. Sprzyjają temu bardzo atrakcyjne ceny biletów lotniczych oraz gwarancja świetnej pogody. Trzeba sobie natomiast zdawać sprawę z tego, że Tel Awiw jest prawdopodobnie najdroższym miastem Bliskiego Wschodu. Nie zdziw się więc, gdy za szklankę wody w restauracji przyjdzie Ci zapłacić 20-30 złotych.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.