
Workation, czyli łączenie wypoczynku z pracą, to coraz popularniejszy trend. Wiele osób nie może sobie pozwolić na wzięcie choćby kilku dni urlopu bez myślenia o pracy – dotyczy to na przykład drobnych przedsiębiorców. Workation jest właśnie dla nich, pozwalając z jednej strony na zwiedzenie nowych miejsc i złapanie chwili oddechu, a z drugiej na uniknięcie zaległości w pracy. Powodzenie tego projektu jest ściśle uzależnione od wybrania odpowiedniego hotelu. Podpowiadamy, jakie warunki musi spełniać właściwy obiekt.
To niby drobiazg, ale naprawdę warto się upewnić, że w pokoju jest dostępne miejsce do pracy przy komputerze. Nawet niewielkie biurko bardzo ułatwi dokończenie projektu, odpisywanie na maile czy realizowanie zadań zawodowych zdalnie.
To podstawa, aby móc mówić o workation. Pomimo powszechnej dostępności Internetu mobilnego, lepiej jest postawić na hotel, który zapewnia swoim gościom bezpłatne, szybki Wi-Fi – a już zwłaszcza planując wypoczynek poza granicami naszego kraju (nie narazisz się w ten sposób na dodatkowe koszty).
Nie jest może niezbędna freelancerom czy drobnym przedsiębiorcom, ale jeśli zajmujesz eksponowane stanowisko managerskie czy liderujesz zespołowi, to nawet w czasie krótkiego urlopu musisz liczyć się z koniecznością odbycia pilnego spotkania. Dobre hotele udostępniają swoim gościom sale przystosowane do uczestniczenia w wideokonferencjach, gwarantujące zachowanie poufności (m.in. poprzez osobne, dedykowane łącze internetowe).
Aby naprawdę wypocząć, pomimo konieczności pozostawiania pod telefonem, maile czy dokończenia jakiegoś projektu, warto postawić na hotel, z którego nie trzeba w ogóle wychodzić, aby doświadczyć relaksu i odnowy. Tutaj premiowane są hotele z bogatą ofertą SPA, zapleczem basenowym czy zabiegowym, w których można korzystać z tego typu udogodnień w ramach krótkich przerw w pracy.