
Prawidłowy rozkład mas w przyczepie kempingowej to absolutna podstawa. Szczególnie należy unikać przeciążania tyłu – grozi to niestabilnym prowadzeniem przyczepy i nawet wypadkiem. Równie często kierowcy popełniają błąd polegający na nadmiernym dociążeniu przodu w przyczepy, w efekcie czego stwierdzają zbyt duży nacisk na hak. Jak to zmienić? Mamy dla Ciebie kilka wskazówek.
Problem przeciążenia przodu przyczepy kempingowej najczęściej występują w tych przyczepach, w których został zamontowany bagażnik rowerowy na dyszlu. To duże obciążenie, dlatego w pierwszej kolejności zdemontuj rowery, a następnie sam bagażnik i sprawdź, czy waga nacisku na hak pokazuje prawidłową wartość (zalecaną dla danego haka i modelu samochodu).
Szczególnie w starszych przyczepach kempingowych można się spotkać z kołem zapasowym zamocowanym w bakiście, czyli w przednim bagażniku. Wyjmij je i sprawdź, jak zareagowała waga. Jeśli nacisk zmniejszył się do dopuszczalnej wartości, to koło możesz przewieźć np. w bagażniku samochodu.
Początkujący karawaningowcy często popełniają błąd polegający na upychaniu wszystkiego, co tylko się da, w bakiście. Kable, chemia, narzędzia, podłoga, elementy przedsionka etc. – jest tego po prostu za dużo. Wykorzystaj inne schowki w przyczepie, aby dobrze rozłożyć masy i wtedy ponownie sprawdź nacisk na hak.
Jeśli nie ma już innych sposobów, to sięgnij po ostateczny, czyli dociążenie tyłu. W ten sposób osiągniesz efekt równoważni. Upewnij się, że nacisk na hak jest w dolnej granicy dopuszczalnej wartości. Tył przyczepy można dociążyć (ale z umiarem!) poprzez np. zamontowanie bagażnika rowerowego na tylnej ścianie czy przeniesienie części przedmiotów do tylnych szafek, pod łóżko itp.