Gdzie zostawić samochód przed wylotem na wakacje?

Mateusz Rąbalski
01.12.2020

W Polsce mamy kilka portów lotniczych, z których można wybrać się na zagraniczne wakacje – czy to na własną rękę, czy za pośrednictwem biura podróży. Wiele osób musi jednak wcześniej dostać się na lotnisko, najczęściej dojeżdżając do innego miasta własnym samochodem. I tutaj pojawia się problem: gdzie zostawić samochód, aby z jednej strony nie zapłacić majątku za parking, a z drugiej nie drżeć o bezpieczeństwo auta. Kilka pomysłów mamy dla Ciebie w naszym poradniku.

Parking przy lotnisku

To zdecydowanie najwygodniejsza, ale też najdroższa opcja. Każdy port lotniczy oferuje dostęp do parkingu znajdującego się w pobliżu terminalu. Postój niestety nie będzie tani – trzeba się tutaj liczyć z kosztem na poziomie nawet 50 złotych dziennie, choć można trafić na atrakcyjne promocje. Najlepsze oferty są zarezerwowane dla klientów biur podróży.

Prywatne parkingi położone w pobliżu lotniska

Oferta takich parkingów jest bardzo konkurencyjna cenowo, dlatego jeśli zależy nam na ograniczeniu kosztów podróży, to warto wziąć je pod uwagę. Prywatne parkingi położone w pobliżu lotniska oferują również bezpłatny dowóz pasażerów pod terminal, dlatego nie trzeba się martwić organizacją transportu. Ile to kosztuje? Ceny za postój są znacznie niższe w porównaniu z parkingami przy lotnisku. Śmiało można liczyć na oferty na poziomie od 50 złotych za tydzień – nawet w Warszawie.

Postój na pobliskim osiedlu

Ryzykowna opcja, na którą zdecydują się chyba tylko osoby tnące koszty podróży, gdzie się tylko da. Jeśli lotnisko znajduje się w pobliżu osiedla mieszkalnego, to można rozważyć zaparkowanie samochodu na ogólnodostępnym parkingu dla mieszkańców. Wadą tego rozwiązania jest fakt, iż trzeba się liczyć z wysokim prawdopodobieństwem uszkodzenia pojazdu przez osoby, które nie życzą sobie takich gości.

Postój na ulicy

Znalezienie bezpłatnego miejsca parkingowego w przestrzeni miejskiej graniczy z cudem, ale jeśli się uda, to czemu nie skorzystać z takiego rozwiązania? Jedynym ryzykiem jest to, że możemy nie zauważyć znaku zakazu postoju, co automatycznie spowoduje odholowanie pojazdu i niepotrzebne nerwy po powrocie z urlopu. Poza tym zostawiając auto na ulicy trzeba się liczyć z prawdopodobieństwem uszkodzenia samochodu czy nawet jego kradzieży.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.