Iran: nie ma się czego bać!

Mariusz Siwko
06.09.2018

Podróż do Iranu w naszym kraju wciąż kojarzy się z samobójstwem. Wynika to po prostu z niewiedzy na temat realiów panujących w tym islamskim państwie. W rzeczywistości Iran jest bardzo ciekawą i bezpieczną destynacją, którą na swojej liście powinien umieścić każdy zapalony podróżnik. Wyjazdu do Iranu wcale nie trzeba się bać, o czym przekonujemy w naszym poradniku.

Turyści nie są tam żadnym ekstremum

Jeśli wydaje Ci się, że wyjeżdżając do Iranu przetrzesz turystyczne szlaki, to jesteś w błędzie. Ten kraj od wielu lat cieszy się rosnącą popularnością wśród podróżników. Widok turysty w Teheranie czy nawet znacznie mniejszych miastach nikogo nie dziwi, choć na głębokiej prowincji nadal można się spotkać z żywym zaciekawieniem lokalnej ludności.

Rosnąca liczba turystów motywuje władze Iranu do większych inwestycji w ten sektor. To się po prostu opłaca, bo podróżnicy zostawiają w kraju sporo pieniędzy. Dlatego w wielu miejscach można się natknąć np. na policję turystyczną, a dbałość o bezpieczeństwo gości jest tam traktowana bardzo poważnie.

Reżim, ale „z ludzką twarzą”

Iran jest osobliwym tworem politycznym, ponieważ mamy tutaj do czynienia z tzw. republiką islamską. Oznacza to, że ustrój państwa określają zarówno zasady religijne, jak i świeckie. Trzeba przyznać, że to całkiem nieźle się sprawdza. O Iranie na pewno nie można powiedzieć, że jest krajem fundamentalistów islamskich. Owszem, obowiązują tam rygorystyczne normy, trudne do zaakceptowania przez Europejczyków, ale z drugiej strony istnieje coś, co moglibyśmy określić przestrzenią wolności. Szczególnie widać to w dużych miastach, na czele z Teheranem.

Do Iranu konsekwentnie docierają więc zdobycze cywilizacyjne, jak Internet, importowane produkty spożywcze, nowoczesne samochody czy miejsca rozrywek. Nie jest to wciąż tak rozwinięte jak w Europie, ale przeciętny turysta, który kojarzy Iran z całkowitym zacofaniem, na pewno będzie mile zaskoczony po przyjeździe na miejsce.

Uwaga na normy obyczajowe

Islam wciąż jest najważniejszym punktem odniesienia dla mieszkańców Iranu, o czym musi pamiętać każdy turysta. Aby nie narazić się na nieprzyjemności, a nawet problemy natury prawnej, trzeba przestrzegać podstawowych zasad.

Zabronione jest (nawet w dużych miastach) chodzenie w szortach. Kobiety powinny mieć zakryte nogi i ramiona, a na prowincji wymagane jest też noszenie chusty. Wbrew pozorom nie jest to szczególnie uciążliwe, bo długie, przewiewne ubrania świetnie chronią przed upałem i ostrym słońcem.

W Iranie niemile widziane jest upajanie się alkoholem, dlatego nie polecamy tego kierunku osobom, które nie potrafią wyobrazić sobie wakacji bez procentów.

Nie wchodź w dyskusje polityczne

Polityka oczywiście bardzo interesuje Irańczyków, ale goście z szeroko pojętego Zachodu powinni bardzo uważać na to, co mówią. Absolutnie zakazane jest jakiekolwiek krytykowanie lokalnej władzy i wychwalanie USA. Irańczycy są dumnym narodem i nie życzą sobie, by ktokolwiek ich pouczał. Bezpieczniej i kulturalniej będzie więc unikać dyskusji politycznych, ewentualnie zachowywać neutralną pozycję.

Iran to kraj wielu twarzy, gdzie nowoczesność miesza się z wielowiekową tradycją. To raj dla fanów zwiedzania zabytków i miłośników historii. Wystarczy być otwartym na inną kulturę, a Irańczycy z pewnością odwdzięczą się swoją słynną gościnnością.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie