
Są osoby, którym zwykły trekking po górach nie wystarczy. I doskonale je rozumiemy! Polskie Tatry są tak piękne, że aż chce się podziwiać je z różnej perspektywy, również z pozycji siodełka rowerowego. Warto natomiast wiedzieć, że wjazd rowerem na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego jest ściśle reglamentowany. W praktyce są tylko dwa miejsca, w których można to zrobić w legalny sposób. Zdradzamy je w naszym poradniku.
Dolina Chochołowska to największa dolina po polskiej stronie Tatr. Słynie z przepięknego spektaklu kwitnienia krokusów, będąc przy tym jednym z dwóch miejsc w polskich Tatrach, do których można wjechać na dwóch kółkach.
Przejazd Doliną Chochołowską rowerem nie jest specjalnie wymagający. Gros trasy wiedzie drogą asfaltową, a później szutrową – nieco większe trudności są dopiero tuż przed Polaną Chochołowską. Cała trasa mierzy około 7,5 kilometra.
Dodajmy, że wjazd na teren Doliny Chochołowskiej rowerem jest dodatkowo płatny. Przed samą doliną znajdują się wypożyczalnie rowerów.
Droga pod Reglami, często nazywana tatrzańską magistralą, łączy Kuźnice w Zakopanem z Siwą Polaną przed Doliną Chochołowską. Rowerem można przejechać fragment między Wielką Krokwią a właśnie Siwą Polaną – co ważne, nie płacąc za to ani złotówki.
Trzeba tylko pamiętać, że trasa miejscami jest w złym stanie, co może wymagać przeprowadzania roweru. Ponadto na tym szlaku zawsze pierwszeństwo mają piesi, dlatego trzeba im ustępować i cały czas na nich uważać.