Czego najbardziej nie znoszą pokojówki hotelowe? Wystrzegaj się tego i bądź kulturalnym gościem

Antoni Kwapisz
04.02.2020

Praca pokojówki w hotelu wydaje się być całkiem łatwa – ot, trzeba tylko posprzątać pokój po gościach i przygotować go na przyjęcie kolejnych. To jednak tylko złudzenie. W rzeczywistości pokojówki wykonują bardzo ciężką pracę fizyczną, funkcjonują w dużym stresie (ciągły pośpiech), a do tego notorycznie mają do czynienia z przejawami chamstwa, prostactwa i elementarnego braku kultury. Czego zatem najbardziej nie znoszą pokojówki? Przeczytaj, aby nie utrudniać im i tak dostatecznie ciężkiej pracy.

Gumy do żucia przyklejone do wykładziny

Usuwanie ich to prawdziwy koszmar – jeśli nie wierzysz, to spróbuj to zrobić we własnym domu. Nie wiadomo, co kieruje gośćmi, którzy zamiast skorzystać ze śmietnika, wdeptują zużytą gumę w pokojową wykładzinę. Pewne jest natomiast, że każdy taki przypadek rozwala  harmonogram pracy pokojówki, bo usunięcie gumy zajmuje mnóstwo czasu.

Goście chodzący po hotelu w negliżu

Część pewnie robi to nieświadomie, nie zdając sobie sprawy, w jak duże zakłopotanie wprawiają napotkane pokojówki. Nie brakuje jednak i takich gości, którzy spacerują po hotelu nago czy w ręczniku tylko po to, aby zaimponować kobietom – choć nie zawsze mają czym. Wyobraź sobie, co czuje pokojówka, która musi takiemu roznegliżowanemu gościowi powiedzieć dzień dobry i zapytać, czy czegoś mu nie potrzeba.

Uwłaczające napiwki

Zasada jest prosta: jeśli nie chcesz zostawić napiwku, to tego nie rób. Brak napiwku zawsze jest lepszy, niż zostawienie na łóżku na przykład 50 groszy – a takie sytuacje naprawdę się zdarzają. Pokojówka nie jest niewolnicą, którą można dodatkowo upokarzać oferując jej tak „zawrotną” sumę za ciężką pracę. Skoro w restauracji zwyczajowo zostawia się napiwek w wysokości 10% wartości rachunku, to podobnym schematem warto się kierować w hotelu. 20 złotych napiwku to nie majątek, ale skromnie zarabiającej pokojówce te pieniądze będą bardzo przydatne.

Niespodzianki w pokoju

Czyli wszelkiego rodzaju dziwactwa, jakie pokojówki znajdują podczas sprzątania po gościach. Nie chodzi już nawet o takie standardy, jak gadżety erotyczne, bielizna czy akcesoria higieniczne porozrzucane po pokoju. Gorzej, gdy gość zostawi po sobie np. pilot od telewizora utopiony w toalecie czy zasłony ubrudzone fekaliami, bo i takie sytuacje się zdarzają.

 

 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.